Zamierzam dodawać dużego posta co miesiąc, takie uaktualnienie wszystkiego, trochę stylizacji, trochę trendów i urody :) Tymczasem zapraszam do zapoznania się z dzisiejszym postem i mam nadzieję, że wpadniecie niebawem!
1. Ogórkowy tonik Ziaja (5 zł/200 ml). Odświeża skórę, używam go po kilka razy dziennie, dlatego w zastraszającym tempie się kończy i muszę sięgać po nowy :) Jest delikatny (nie podrażnia mnie, a mam alergiczną skórę) i lekki, w ogóle nie czuje się go na twarzy :)
2. Płyn do demakijażu oczu De-makijaż nawilżający Ziaja (ok 5 zł/120 ml). Powiem jedno: DOSKONAŁY :) Próbowałam naprawdę wielu płynów do zmywania makijażu, żaden jednak nie jest tak skuteczny i leciutki jak właśnie ten. Za pierwszym pociągnięciem zmywa całe oko, a co więcej- odświeża spojrzenie.
3. Maseczka nawilżająco- odświeżająca 3 minuty Yves Rocher (21 zł/50 ml). Używa się jej raz na 2 dni, a efekt swieżej skóry utrzymuje się naprawdę długo.
4. Perfumy Laugh with me Lee Lee Benefit (180 zł/30 ml w perfumeriach Sephora). Naprawdę uwielbiam ten świeży (użyłam tego słowa już 1975175 razy), dziewczęcy zapach. Jak informuje producent jest to kompozycja kwiatowo-drzewna, radośnie niewinna z nutami takimi, jak czarne porzeczki, melon, cytrusy, fiołek, lilia, jaśmin, bursztyn i sandałowiec. Dodatkowo to prześliczne retro opakowanie, mmm :)
