8 sie 2010

My suitcase

W czwartek wyjeżdżam do Grecji, dlatego już dziś zaczynam się pakować. (Szczerze mówiąc nie jestem pozytywnie nastawiona na to miejsce z powodu tych wszystkich zamieszek, ale moi rodzice są nieugięci).
Zrobiłam zdjęcia 1/10 rzeczy, które ze sobą wezmę. Oto i one:

On Thursday I'm leaving for Greece therefore today I am already starting packing up. I did photographs 1 / 10 things which with myself I will hold. Here and they:



 






4 sie 2010

Zaczynamy!

No to od nowa. Usunęłam ten najdłuższy na świecie wstęp na rzecz nowego powitania :)
Tak więc witajcie wszyscy na PearlHeroin, moim małym okienku na świat mody. Chyba tyle na ten temat... Zaczynamy!

Ostatnio moja mama znalazła pudełko z pamiątkową biżuterią. Nie taką, typu pierścionek zaręczynowy, ale również bardzo ważną i mającą dla niej szczególne znaczenie. Gdy wyszła, postanowiłam uwiecznić te rzeczy na zdjęciach, aby pokazać Wam, ponieważ bardzo mi się podobają. Oto one:


Po lewej stronie drewniane kolczyki (bardzo duże i niezbyt lekkie :)), po prawej zrobione z nici (czy czegoś tam na wzór blond włosów) guziki.





Obie pary kolczyków są prezentem od taty. I chyba obie z Kazimierza Dolnego. W każdym razie te większe na pewno :) Zrobione są z kamieni, także również nie należą do najlżejszych.


A to jest guzik. Były dwa, został jeden. Mama zrobiła z nich sobie kolczyki, jednak gdy drugi zaginął, przywróciła go do pierwotnego stanu :)





Te kolczyki zrobił mój dziadek. Są z miedzi, jednak mimo to, lżejsze od poprzednich i bardzo fajne. No, moim zdaniem.



To także miedziane dzieło mojego dziadka. Dla jasności- to jest pierścionek :)



Bransoletka (też zrobiona przez dziadka) z monet. Ona zwycięża swym ciężarem, a jednocześnie wyglądem. Ślicznie prezentuje się w towarzystwie tego zegarka, o którym niestety nic nie wiem. Jednak mimo to jest fajny :)

* To jest mój pierwszy w życiu blog, mam nadzieję, ze się spodoba, a jak nie to i tak dobrze- o ile napiszecie mi, co powinnam zmienić :) Liczę na Wasze opinie *