No to od nowa. Usunęłam ten najdłuższy na świecie wstęp na rzecz nowego powitania :)
Tak więc witajcie wszyscy na PearlHeroin, moim małym okienku na świat mody. Chyba tyle na ten temat... Zaczynamy!
Ostatnio moja mama znalazła pudełko z pamiątkową biżuterią. Nie taką, typu pierścionek zaręczynowy, ale również bardzo ważną i mającą dla niej szczególne znaczenie. Gdy wyszła, postanowiłam uwiecznić te rzeczy na zdjęciach, aby pokazać Wam, ponieważ bardzo mi się podobają. Oto one:
Po lewej stronie drewniane kolczyki (bardzo duże i niezbyt lekkie :)), po prawej zrobione z nici (czy czegoś tam na wzór blond włosów) guziki.
Obie pary kolczyków są prezentem od taty. I chyba obie z Kazimierza Dolnego. W każdym razie te większe na pewno :) Zrobione są z kamieni, także również nie należą do najlżejszych.
A to jest guzik. Były dwa, został jeden. Mama zrobiła z nich sobie kolczyki, jednak gdy drugi zaginął, przywróciła go do pierwotnego stanu :)
Te kolczyki zrobił mój dziadek. Są z miedzi, jednak mimo to, lżejsze od poprzednich i bardzo fajne. No, moim zdaniem.
To także miedziane dzieło mojego dziadka. Dla jasności- to jest pierścionek :)
Bransoletka (też zrobiona przez dziadka) z monet. Ona zwycięża swym ciężarem, a jednocześnie wyglądem. Ślicznie prezentuje się w towarzystwie tego zegarka, o którym niestety nic nie wiem. Jednak mimo to jest fajny :)
* To jest mój pierwszy w życiu blog, mam nadzieję, ze się spodoba, a jak nie to i tak dobrze- o ile napiszecie mi, co powinnam zmienić :) Liczę na Wasze opinie *